Blog Bydgoskich Cyklistów

Wpisy otagowane ‘Grzegorz Kaczmarek

10 Sie, 2011

Grzegorz Kaczmarek uniewinniony!

Zamieścił: Łukasz Juszczak w: Miasto|Prawo

Grzegorz Kaczmarek

8 sierpnia sąd rejonowy uniewinnił członka założyciela naszego Stowarzyszenia – Grzegorza Kaczmarka. Wyrażamy ogromną radość z tego powodu. A jednocześnie ogromny smutek, że "czyn" Grzegorza stał się podstawą oskarżenia.

W grudniu 2010 roku, Grzegorz, wraz z grupą mieszkańców ulicy Cieszkowskiego, zorganizowali happening uliczny, podczas którego, między innymi, w ramach protestu przeciwko zbyt dużemu ruchowi samochodowemu, w tym autobusowemu, na tej ulicy, kilkunastokrotnie przeszli dużą grupą, zgodnie z prawem, przez przejście dla pieszych, czym wywołali krótkotrwałe zatamowanie ruchu. Na miejscu pojawiła się policja i "przejęła" kontrolę nad sytuacją, gdyż zdaniem mundurowych, wymknęła się ona spod kontroli organizatorów happeningu. Fakt ten stał się podstawą oskarżenia.

Stowarzyszenie Bydgoszcz Rowerowa oświadcza, że w żadnym momencie nie zwątpiło w niewinność Grzegorza, a przez cały czas procesu popierała i popiera jego działalność. Jesteśmy dumni z tego, że Grzegorz jest naszym członkiem. A w świetle wyroku uniewinniającego już zabieramy się do tworzenia kalendarza protestów. Bo jest z czym walczyć w naszym mieście.

Grzegorzu – dziękujemy, że przetarłeś szlaki obywatelskiego nieposłuszeństwa w naszym mieście!

Wypowiedź dr Grzegorza Kaczmarka dla Radia Pik: link

17 Lis, 2010

SRU…czyli Socjologia RowerU: Rowerzyści do Urn!

Zamieścił: Grzegorz Kaczmarek w: Blogi felietony cykle

PYX3H37M69EG Tak, wiem, rowerzystów nie trzeba przekonywać, że wybory lokalnych władz samorządowych to ważny moment dla naszych społeczności, że musimy być w tym aktywnie obecni. To bowiem rowerzyści stanowią dzisiaj awangardę społeczeństwa obywatelskiego, a „ruch rowerowy” to fenomen aktywności i … tak, tak!, skuteczności oddolnych inicjatyw społecznych.

Marketing kampanii wyborczej inspiruje kandydatów na rajców miejskich, a w jeszcze większym stopniu prezydentów In spe, do chwalenia się i przedwyborczych obietnic.
Trzeba zauważyć, że liczni kandydaci do lokalnych elit licytują się i prześcigają w przypisywaniu sobie wyjątkowych zasług, Każdy sukces ma nagle wielu ojców, każda budowa; metr jezdni lub chodnika bez dziur jest wynikiem heroicznej pracy i usilnych starań kandydata, jego wyjątkowego zrozumienia pragnień i potrzeb ludu. To nic, że „ich” dzieła są z naszych podatków, to nic, że ich praca to urzędniczy obowiązek w ramach ciepłych posad – synekur służby publicznej. Mamy im być za to dozgonnie wdzięczni, docenić trud i talent. A kiedy już (często ponownie) zasiądą na samorządowych stolcach, namaszczeni demokratyczną legitymizacją – z woli ludu w ciągu 4 tłustych lat rozwiążą wszystkie nasze problemy, wykonają wszystkie inwestycyjne i socjalne plany. Bo Oni najlepiej wiedzą czego nam trzeba, bo każdy ma Autorski (czytaj genialny) pomysł na miasto i nasze i zbiorowe szczęście. czytaj dalej… »


Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Najbliższe wydarzenia

Loading...


O blogu

Blog prowadzony jest przez bydgoskich rowerzystów. Zapraszamy do jego współtworzenia.
kontakt@bbc.bydgoszcz.pl